WYGLĄD |
Do zainteresowania się Siberianem Husky przyczyniły się dwa czynniki: chęć przeżycia przygody oraz niepowtarzalny wygląd. Husky dzięki predyspozycjom do przetrwania w surowym klimacie wyglądem bardzo przypomina wilka. Posiada dwuwarstwową sierść składającą się z włosa okrywowego oraz bardzo obfitego podszerstka. Umaszczenie może być różne poczynając od śnieżnobiałego a na czarnym kończąc. Husky zachował swój pierwotny wygląd co jest kontrolowane przez wzorzec FCI. Wszelkiego rodzaju ingerencja typu skracanie włosa jest zabronione i karane (wyjątek stanowią wąsy i sierść wokół opuszków). Wiele osób uważa że niewątpliwą zaletą są niebieskie lub różnobarwne oczy. Prawdziwy hodowca nie przywiązuje do tej cechy wagi gdyż najważniejszy jest całokształt a nie tylko oczy. Siberian Husky to pies średniego wzrostu z nieco wydłużoną sylwetką. Waga jest proporcjonalna do wzrostu, a samce są zazwyczaj mocniejsze i cięższe. |
PIELĘGNACJA |
| By nasz Husky wyglądał naprawdę ładnie
i czysto wymaga starannej pielegnacji. Powinien być regularnie starannie
szczotkowany oraz w razie potrzeby kąpany. Brudny z kołtunami żaden
pies nie wygląda ładnie. Oczywiście psy biegające po podwórku nie wymagają
tak szczególnej pielęgnacji. Trzeba je jedynie dokładnie wyczesywać
w okresie linienia. Jeśli jednak chcemy Huskyego wystawiać musimy mu
poświęcić trochę uwagi. Przed każdą wystawą należy naszego pupila starannie
wyszczotkować, usunąć nadmiar podszerstka, a następnie dwukrotnie wykąpać.
Po kąpieli musimy psa dokładnie spłukać a następnie starannie wysuszyć
najlepiej suszarką. By go nadmiernie nie stresować warto przyzwyczajać
psa do tych czynności od małego. Okres linienia jest szczególnie ważnym momentem w pielęgnacji Siberian Husky zarówno wystawowego jak i nie. Musimy go wtedy codziennie, a nawet dwa razy dziennie dokładnie wyczesywać. Najlepiej do tej czynności nadaje się grzebień lub specjalna szczotka. Jeśli w tym okresie nie poświęcimy mu należytej uwagi będzie wyglądał jak wyjedzony przez mole, nie wspominając o mieszkaniu. |